wtorek, 13 sierpnia 2019

"Odwet"-Vincent V. Severski

Autor-Vincent V. Severski
Tytuł-"Odwet"
Gatunek-sensacja
Liczba stron-640
Wydana-2019
Ocena-8/10

















Witajcie w nowej recenzji. Tym wpisem zapowiadam powrót do naszego człowieka szpiega. Do literatury szpiegowskiej przekonał mnie poprzedni tytuł tego autora, natomiast cała jego seria od "Nielegalnych" począwszy nie wywarła na mnie zbyt wielkiego wrażenia. Wiecie już, o kogo chodzi? Kto pamięta zeszłoroczny "Zamęt", czyli właśnie początek nowej serii? Ten tytuł był dobry, ale jeszcze nie do końca mnie przekonał. Jak jest z "Odwetem"? Powiem Wam tyle: miodzio. Zapraszam na recenzję.


Waldemar Zenonik, oficer polskiego wywiadu, ginie w Algierze podczas wykonywania misji związanej z kontraktem Polskiego Koncernu Zbrojeniowego. Wszystkie ślady wskazują na Al-Kaidę. Równocześnie w stolicy Azerbejdżanu inny oficer, Robert Kunicki, spotyka się z Jewgienijem Morozowem-dziennikarzem i rosyjskim szpiegiem. Wkrótce po tym zdarzeniu umiera na atak serca. Tajemnicze zgony dwóch oficerów polskiego wywiadu w tak krótkim czasie wzbudzają zainteresowanie Rosjan. Strona wschodnia ma powód, by śledzić bacznie sytuację na polskiej arenie politycznej. Stawka jest wysoka. Zbliżają się bowiem wielkimi krokami wybory parlamentarne. Jakby tego było mało, sekcja Romana Leskiego otrzymuje zadanie iście specjalne-prześwietlenie zagrażającego partii rządzącej Olgierda Rubeckiego. On również startuje we wspomnianych wyborach. Okazuje się, że w sprawach oficerów i Olgierda pojawiają się te same nazwiska...

Pisząc o "Odwecie" nie mogę nie pokusić się o porównanie go z poprzednimi książkami pisarza. Seria "Nielegalni" średnio mi się podobała, raziły mnie dialogi. "Zamęt" uznałam za dobry, ale jeszcze nie rewelacyjny, natomiast "Odwet" jako kontynuacja jest strzałem w dziesiątkę. Lepsze dialogi, intrygująca fabuła, pełna zwrotów akcji i niespodzianek. Gruba książka, ale płynie się przez nią, uwierzcie mi. Czytałam ją w przerwach pomiędzy meczami naszych siatkarzy.

"Odwet" fabularnie składa się z charakterystycznych dla powieści szpiegowskiej elementów: wciągająca i skomplikowana intryga, próby ingerencji w polskie spraw przez rosyjski wywiad, polityczne przepychanki. Wszystko to, co najlepsze w gatunku.  W tej książce wszystko jest na swoim miejscu Nie ma przestojów, fragmentów przegadanych. Każdy rozdział ma znaczenie dla fabuły. Każdy bohater jest w odpowiednim miejscu i czasie. Mam wrażenie, jakby autor utkał fabułę o wiele wcześniej i później jedynie konsekwentnie trzymał się opracowanego planu. Widać precyzję w tej powieści. Sam autor powtarza, że szpiegiem jest się przez całe życie. Z pewnością łatwiej jest mu pisać książki o takiej tematyce waśnie z uwagi na doświadczenia z przeszłości. W podobnej sytuacji byli również John Le Carre czy Ian Fleming. Muszę jednakże nadmienić, że lektura tej książki wymaga skupienia od czytelnika. Fabuła jest jak puzzle, które dopiero po czasie łączą się ze sobą, dając nam finalnie spójną całość. Dokładnie tak jest z "Odwetem" Vincenta V. Severskiego.

Warto również zwrócić uwagę na bohaterów tej powieści. Mam wrażenie, że autor nazbyt polubił Romana Leskiego. Drażniła mnie niejedna scena, chociażby rozmowy z obrazem, czy zamykanie/otwieranie wciąż tego samego okna. Te sceny uważam za zbędne i lekko nudzące. Nie skupiałam się na nich. Są tutaj także wstawki polityczne, które mi nie przeszkadzały, natomiast cała historia dla mnie jest bardzo realistyczna.


Podsumowując, "Odwet" polecam czytelnikom szukającym dobrze napisanych powieści, z misternie i chirurgicznie skonstruowaną fabułą. Nie jest to lektura na jeden wieczór, jednak na pewno warta uwagi. O ie "Zamęt" był w porządku, o tyle "Odwet" znajduje się kilka poziomów wyżej. Mogę jedynie pogratulować Autorowi i czekam na kolejne tomy tej świetnie zapowiadającej się serii!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz