czwartek, 2 września 2021

„Retrospekcja” - Chris Brookmyre | Wszystko ma drugie dno

Autor - Chris Brookmyre
Tytuł - „Retrospekcja”
Gatunek - kryminał
Liczba stron - 416
Rok wydania - 2021
Wydawnictwo - Prószyński i S-ka
Ocena - 8/10
 











Toksyczność społeczna jest wszechobecna. Urasta już do rangi zjawiska patologicznego. Jak trudno jest się zorientować, że ulega się takim wpływom? O tym przekonali się bohaterowie „Retrospekcji” Chrisa Brookmyre’a.

Amanda poznaje pozornie idealną rodzinę. Losy jej członków naznaczyła tragedia, której skutki są wciąż odczuwalne. Dziewczyna, po dokonaniu obserwacji, wysnuwa kilka teorii. Czy ta „idealna” rodzina ma coś do ukrycia?

Intryga stanowi trzon fabularny powieści. To ona w pełni angażuje Czytelnika, oplata jego umył, odrywając go tym samym od przyziemności. Jedynym utrudnieniem podczas lektury może okazać się zbyt duża ilość wykreowanych postaci, która wprawia w zagubienie.

W książce ważną rolę odgrywają relacje międzyludzkie. Nieprawidłowość w ich kształtowaniu ujawnia się w zachowaniu rodziców, którzy wykazywali tendencje do manipulacji, chcąc w ten sposób zyskać przewagę nad dziećmi. Takie zjawisko ma destrukcyjny wpływ na psychikę jednostki i z pewnością nie przyczyni się do jej sukcesów w dorosłym życiu. Niestety przypadków rodzin z podobnymi „wzorcami” jest coraz więcej.

Styl autora również zasługuje na uwagę. Nie należy do lekkich i przyjemnych, co sprawia, że ta pozycja odpada jako lektura urlopowa. Trzeba się skupić, czytając, wytężyć uwagę, wykrzesać z siebie ogrom koncentracji, aby móc wszystko połączyć w spójną całość. Dopiero po zadaniu sobie tego trudu można z satysfakcją uznać, że książka była dość oryginalna, o co obecnie niełatwo w związku z coraz nowszymi tytułami, pojawiającymi się na księgarskich półkach.

„Retrospekcja” Chrisa Brookmyre’a zawiera - jak słusznie sugeruje tytuł - przeskoki czasowe. Finalnie jest to bardzo udany twór literacki, wnoszący świeżość. Autor udowadnia w ten sposób, że nawet najbliżsi mogą stać się źródłem naszego cierpienia i nic nie jest na co dzień oczywiste. Lektura dobra dla osób szukających czegoś nowego i mających dość schematyczności.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz